powitanie

Temat: Zabójcza odmiana bakterii w szpitalu
Zabójcza odmiana bakterii w szpitalu

Zabójczą odmianę bakterii Legionella w ilości wielokrotnie przekraczającej dopuszczalne normy wykrył Sanepid w Szpitalu Morskim im. PCK w Gdyni Redłowie.

Więcej informacji:

Źródło: precyl.pl/showthread.php?t=227299



Temat: Śmierdzi woda - jak przeprowadzić deznfekcje
Witam!

Przyznam szczerze, że pierwsze co budzi największe wątpliwości to ta ilość bakterii pod prysznicem. Rzeczywiście normy są przekroczone i to nie mało, tym bardziej, że jeśli w wyniku jest napisane >300 to tych bakterii może być nawet kilka tysięcy (i takie sytuacje się zdarzały). Najważniejsze że nie ma tutaj żadnych bakterii typu Escherichia, coli, czy Enterokoki - znaczy, że woda nie jest skażona związkami pochodzenia kałowego.
W każdym razie o ile bakteriami 22 bym się nie przejmował - oczywiście trzeba sobie z nimi poradzić, o tyle bardziej bym się przejmował tymi 36 - bo są to bakterie, które, jak się można domyśleć mogą rozwijać się w temp. ciała człowieka, a więc i tutaj potencjalnie chorobotwórcze.

Najpierw jednak zacząłbym od badania wody na wejściu do domu - tj. na przyłączu wodociągowym. Nierzadko bowiem zdarza się że cała ta masa bakterii (zwłaszcza 22 st) będzie szła z wodociągu, bo często ten problem występuje. Wtedy jakiekolwiek działania dezynfekujące, które podejmiemy w obrębie naszej instalacji nie będą miały sensu bo zaraz przyjdzie rzut bakterii z zewnątrz i wtedy wszystko na nowo.

Druga sprawa to filtry domowe - zwłaszcza te węglowe, ale nie tylko. Jeśli mamy taki filtr zamontowany w domu, to tutaj również bardzo chętnie będą się gnieździły i rozwijały bakterie, chyba, że są na filtrze jakieś elementy ograniczające ich rozwój (np wkładki srebra itp).

Reasumując, proponowałbym najpierw zbadać wodę na wejściu do domu (zaraz przy wodomierzu jeśli jest taka możliwość) i jeśli tam będzie przekroczenie bakterii 22 st C to reklamować do wodociągu (badanie najlepiej niech zrobi laboratorium akredytowane, żeby wodociągi nie miały podstaw do jego odrzucenia).

Jeśli w tym badaniu nie wyjdą bakterie, wówczas trzeba zająć się instalacją. W przypadku wody ciepłej dobrze jest porządnie, szokowo przegrzać instalację do wysokich temperatur (tylko uwaga, żeby nikt nie korzystał z wody w tym czasie) - wtedy i z legionellą można sobie poradzić.

A jeśli chodzi o zezynfekowanie to faktycznie pochloryn sodu jest dobrym rozwiązaniem, z tym że:
- bakterii 22 st są bardzo trudne w dezynfekcji,
- najlepiej pod nieobecność domowników (żeby ktoś przypadkiem nie skorzystał z tej wody) podłączyć roztwór, dodać chloru do wody i przetrzymać w instalacji np 24 godziny, po czym spuścić całą wodę.
- na rynku są dostępne testy chloru (nie drogie, a skuteczne), które pozwolą precyzyjnie przechlorować instalację (można sobie zbadać zawartość chloru w wodzie w danym miejscu) - wtedy podchlorynu dozujemy tyle, żeby pojawił się w każdym miejscu w opowienim stężeniu - tzn. jeśli korzystają z wody użytkownicy, to stężenie chloru nie powinno być wyższe niż 0,3 mg/L, jeśli nikt nie będzie z wody korzystał wtedy można podnieść do 1,0 - 2,0 mg/L i przetrzymać przez 24 h, po czym spuścić do wartości zgodnych z zaleceniami.

Z tym że, jak mówię działania na wodzie można rozpocząć wtedy, gdy będziemy pewni, że z wodociągu nie przedostają się do nas bakterie. Bo w przeciwnym razie nic to nie da na dłuższą metę - chyba, że na przyłączu zamontujemy sobie małą, w sumie nie drogą i oszczędną energetycznie lampę UV, która uniezależni nas do jakości bakteriologicznej wody z sieci!

Pozdrawiam!

p.s. czekam na informacje jak testy wody z wodociągu :)
Źródło: technologia-wody.pl/forum/showthread.php?t=254