powitanie

Temat: Wasze żałosne Gadki
Ann - popraw błąd bo teraz jestem Tonetti

EDIT:

Rozmowa moja i Ann:

Ania vel Kundlak 11:08:41
jestem grubą kaczką. XD
Tonetti (JA) 11:08:52
A ja grubą morelą xD
Ania vel Kundlak 11:08:53
kwak gdak oO
Ania vel Kundlak 11:09:05
jaaaki kwicz =.= zaciął mi się pecet.
Tonetti (JA) 11:09:13
xD
Tonetti(JA) 11:09:19
Za mocny kwicz
Ania vel Kundlak 11:10:01
ja jestem dzieckiem Słońca oO
Tonetti (JA) 11:10:07
xD
Ania vel Kundlak 11:10:15
jestem utuczonym kucykiem Pony.
Ania vel Kundlak 11:10:26
odszedłym na rentę XD
Tonetti (JA) 11:10:30
xD
Ania vel Kundlak 11:11:41
bajka o kucykach Pony to casting na najładnejszego konia. później go przemalują, wytuyszują ogon pędzlem - sztuki ważące ponad 20 kg - odpadają xd
tonetti (JA) 11:11:49
xD
Ania vel Kundlak 11:12:21
sraka kwaka XD
Tonetti 11:12:36
Sraka - kwaka i pierdaka xD
Ania vel Kundlak 11:12:55
SrakaPierdziaka

Ciekawą rozmowę prowadziliśmy. Nie prawdaż? :rotfl:
Źródło: forum.simy.focus.pl/index.php?showtopic=174



Temat: Czy każdy kucyk Pony ma magnes?
u nas na lodówce wiszą, ale czasami nie trzyma tak mocno, babcina lodówka jakaś jest chyba gorsza

co do manii kucykowej- koszmar w biały dzień, moje dziecię od 3 lat nic tylko kucyki!!!

mam 2 kucyki Hasbro ale są bez magnesu, kupione całkiem niedawno, ale starsza seria

za to reszta obowiązkowo ma magnesik

teraz moje dziecię napaliło się na ZEFIRKA, tylko czemu to cholerstwo takie drogie??????

no i gazetki obowiązkowo co miesiąc, i bajki na dvd................ ech beznadzieja

mamy w domu takiego co to śpiewa i gada, taki większy różowy z buteleczką, i wiecie co? Marta bawiła się nim z tydzień, i wróciła do zwykłych kucyków my little pony.. a tamten leży i służy Michałkowi za wyżywalnię (babcia za niego zapłaciła straszne pieniądze, Marta chyba ze 3 miesiące o niego błagała Mikołaja)
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=35854


Temat: Nocą spadają anioły...
Schematyczny w tym sensie, że Asmodeus jest "ta zUa" i nie lubi troskliwych misiów, więc ją wieszają. Chyba nie umiem tego wyjaśnić. Takie typowe sny "tych zUych", którzy nie lubią cukierkowych bajek - troskliwe misie cię wieszają, kucyki Pony gotują cię w kociołku pełnym lukru, różowe barbie (wszystko jedno czy dosłownie czy w przenośni) nas atakują i skazują na tortury, czytaj: zmianę stylu na barbiowy, takie tam...
Źródło: sator.fora.pl/a/a,91.html


Temat: Wspomnienia z dzieciństwa

No chyba, że gdzieś potem oglądałyście na innych kanałach, których ja nie miałam.

Oglądałam bałwanka, ale nie pamiętam, na którym kanale xD
no ja też! Widzę jego twarz przed sobą! Chyba nawet z Kinią go kiedyś oglądałam... xD
ja tez oglądałam ;d
jednak nic nie przebije mojej kasety z kucykami pony *___*


A najbardziej jak miałam tak gdzieś >11 lat uwielbiałam Olinka Okrąglinka. Do teraz go kocham.
Z resztą jakiej to ja bajki nie kochałam i nie kocham?
Źródło: taylorswift.fora.pl/a/a,192.html


Temat: ikonki etc. by eriss xE
Pony jakieś 2 miesiące temu ściągnęłam sobie bajkę mówię o tym przyjaciółce. Ona: wczoraj rozmawiałam z siostrą, że nigdy nie kupiłybyśmy naszym dzieciom czegoś takiego

a teraz ściągam kolejny kucyki ^^
Źródło: housemd.fora.pl/a/a,916.html


Temat: Ulubione bajki- czyli wszyscy jesteśmy dziećmi :)
Chóry żab były w "Wpuszczonym w kanał" z tego co pamiętam... chociaż nie. To były ślimaczki .

Ale pamiętam śpiewające żaby w "Calineczce"...

I jak zwykle do głowy mi wpadło pod prysznicem, że pominęłam jedną bajkę - "My little pony" (Mój mały kucyk ). Taaakie kochane koniki i te puchate cosie i zła czarownica i jej córki i Smooooooooze! To była straszna bajka. Ale fajna. Bardzo dziecinna
Źródło: housemd.fora.pl/a/a,5872.html


Temat: Ulubione bajki- czyli wszyscy jesteśmy dziećmi :)
A żaby były w tej bajce u szczurku Archibaldzie (to byo chyba "Tajemnice Wiklinowej Zatoki")

Ech Kucyki Pony...zawsze chciałam mieć jednego, ale nigdy nie dostałam:( Do tej pory mam żal do rodziców

A moja ulubiona bajka? Tom i Jerry przede wszystkim. Potem Myszka Miki a potem (nie wiem czy ktos kojarzy) Beetlejuice (Sok z żuka). I w ogóle stare bajki z Cartoon Network (jak jeszcze leciały po angielsku:P )
Źródło: housemd.fora.pl/a/a,5872.html


Temat: Inne Kreskówki

Moją ukochaną bajką od zawsze i na zawsze jak podejrzewam jest Król Lew, mam bzika na tym punkcie
Ja jeszcze KOCHAM "Kucyki Pony"! Dzięki nim polubiłam zwierzęta i w przedszkolu oglądałam je codziennie na przemian z Królem Lwem! Ach, te czasy... Mam ok. 40 zabawek kucyków, tony rysunków i parę kaset. Kto nie poznał nigdy "Kucyków", niech żałuje!
To teraz chyba na minimini takiej telewizji dla dzieci puszczają. Wiem bo kuzyka ogląda . Pamiętam że to było kiedyś bardzo popularne. U mnie w przedszkolu był taki czas że tylko w to sie bawiliśmy. Nawet chłopcy
Źródło: zielonylas.fora.pl/a/a,26.html


Temat: Dodatki

hmm....
musze chyba zadzialac..
wezcie przestancie-to po pierwsze...
a po drugie to niby dlaczego Gang Kucyków Pony jest dziecinny..??
to bajka jest dla dzieci,bo jest dziecinna..a nie GKP...przeciez Gang nie jest wcale dla dzieci,a to ze sa to jakies wyborazenia czy cos w tym stylu to nie jest to dziecinne,a wszyscy sie wyglupiamy i zartujemy...a planowanie zgladzenia szanownego Pana G... nie bylo dla nikogo dziecinne tylko jak powstal Gang to nagle to stalo sie dziecinne...przeciez wszyscy mozecie gadac z Sawi Katie i Ayunia...nawet zartowac,a nie znaczy to,ze macie lubiec MCR czy Gerarda...
to chyba tyle...
nie wiem czy mnie zrozumieliscie^^


Wiesz, nie byłabym pewna.
Niektórzy nawet na takie słowa są za tępi...
<nie ma nikogo konkretnego na myśli ^^>

Ale dobrze to ujęłaś... xD
Źródło: miesiecznikfunclub.fora.pl/a/a,41.html


Temat: Wspomnienia.
^^ A ja miałam w... ekhm, daleko za gałkami ocznymi wszelkie bajki i oglądałam Disneyowskie. A od Tęczowych Misiów do dziś chce mi się wymiotować. A kucyki Pony kochały wszystkie dziewczęta i chłopczęta. I ja tyż. I zawsze chciałam mieć takie kucyki, a jedyne co o nich oglądałam to reklamy, ot co!


Źródło: enlamron.fora.pl/a/a,121.html


Temat: pomaluję świat...
A ponieważ jestem leniwa...

Charlotte Everline.
19 lat. Kiedy ten czas minął? Nie zauważyła, nie zdążyła się przystosować. Właściwie nawet nie chciała. Dobrze jej z byciem wiecznym dzieckiem, wciąż utrzymuje, że ma mentalność pięciolatki. Kocha pluszowe misie, kolorowe lizaki, cukrową watę i bajkowy świat, gdzie wszystko zawsze dobrze się kończy.
Ale czy na pewno? Przecież jakaś część jej samej musiała dorosnąć. Gdyby było inaczej, nie potrafiłaby wykrzesać z siebie ani odrobiny tej ironii i cynizmu, z jakimi często odnosi się do świata. Dystans, dystans, wszystko brać na chłodno. Cierpka i słodka zarazem, a to nie jedyne przeciwstawne cechy jej charakteru. Marzycielka i realistka. Roztrzepana i zorganizowana, gdy tego potrzebuje. Czasami sama się w tym wszystkim gubi, ale mimo wszystko dobrze jej z byciem zmienną.
Wciąż szuka ciepła - swojego Księcia z bajki, który nie będzie chodzącym ideałem, bo ideały są tak strasznie nudne!
Zobaczysz ją przy stoliku w rogu z parującą owocową herbatą pod ręką oraz notesem i ołówkiem. Obserwuje świat. Nie ma nic ciekawszego niż człowiek.

Więc generalnie mamy do czynienia z typową bohaterką Hollciakową, która goni kucyki pony po różowej łące pełnej drzew obradzających w cukierki, trzymając przy tym butelkę z alkoholem w jednej ręce, papierosa w drugiej i plując ironią w wystające spod kępek trawy krety, bo włażą jej durne pod nogi.

Przyjaciół szukam?
(dla niej w sensie... i innych znajomych też. ot.)
Źródło: buttercup.fora.pl/a/a,51.html