powitanie

Temat: Jestem teoretycznie po Boreliozie
Jestem teoretycznie po Boreliozie
W październiku 2004 wykryto u mnie zupełnie zbiegem okoliczności tak zwaną
starą boreliozę. Urokliwe 3 tygodnie spędziłem w Szpitalu zakaźnym na Wolskiej
w Warszawie pod opieka pana Doktora Piotra Kajfasza. Dwa razy dziennie
dostawałem antybiotyk w postaci kroplówek. Wykonano EKG,EEG, Tomografię mózgu
(w Szpitalu na Płockiej). Wypuszczono do domu ze wskazaniem kontrolnego
badania za dwa miesiace oraz przeprowadzenia badania płynu rdzeniowo -
mózgowego w klinice neurologii szpitala im. Orłowskiego na Czerniakowskiej.Oba
Badania wykonałem. Pan Doktór stwierdził, że współczynnik nie rośnie, w płynie
nie ma nic niepokojacego , więc jest OK. Powiedziałem, że bezposrednio po
wyjściu ze szpitala czułem sie bardzo dobrze, ale już dwa miesiace później
stawy i głowa bolą regularnie i coraz bardziej. Powiedział, że to już sprawa
reumatologa. Reumatolog kieruje mnie do zakaźnego, zakaźny do reumatologa itd,
itd. A stawy bolą coraz bardziej ( najgozej staw skroniowo - żuchwowy a przez
niego zęby, nadgarstki, łokcie, pamięć coraz gorsza. Osłabienie jest
gigantyczne. Nie wiem do cholery co mam zrobić. Poradźcie proszę. Rodzina ma
już dosyć mojego narzekania. Ja sam siebie już słuchac nie mogę. Smaruje
nadgarstki i łokcie jakąś maścią ze świstaka (biedne zwierzątko) ale to
fikcja. Na staw skroniowo - żuchwowy silnych nie ma. Jak bolało tak boli.
Krótko mówiąc RATUNKU!!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,26140,25020714,25020714,Jestem_teoretycznie_po_Boreliozie.html



Temat: encefalopatia??
encefalopatia??
Moj problem jest nastepujacej masci.
Mam 21 lat. W mlodosci okolo 10 lat temu pamietam ze czesto bylem
kasany przez kleszcze. Ktoregos razu po powrocie z lasu znalazlem
nawet okolo 25 kleszczy w samej glowie. Nie wiem czy doszlo do
zakazenia. Byly tez inne wyprawy do lasu z pogryzieniami przez
kleszcze. Pamietam ze gdy mialem 15-16 lat bolaly mnie stawy
barkowe z niewyjanionych przyczy, stawy kolanowe. Po jakims czasie to
ustapilo. Wezly chlonne w mlodosci byly powiekszone.(tez ustapilo)
Problem jest taki ze w tym roku w lutym
zaczalem swirowac (glowa). Silne bole calej glowy, przez kilka miesiecy,
szczegolnie czesci skroniowej. Po badaniu eeg stwierdzono
padaczke skroniowa (czy encefalopatie). Zrobilem test na borelioze
(z polecenia neurologa). IGg ujemny, IgM dodatni 15,2... W plynie
mozgowo-rdzeniowym, nic nie wyszlo, tylko w wymazie podwyzszony
poziom bialka. Dodam jeszcze ze ze czasami nie czulem nog, plataly
mi sie mialem problemy z chodzeniem, dosyc duze, teraz jakos
ustapily. Czasami wraca w mniejszym stopniu. Nie wiem czy to od padaczki czy
to moze padaczka
spowodowana jest przez kleszcze. EMG nie wykazalo cech
polineuropatii. Glowa czesto mnie boli w okolicach skroniowych,
czasami cala. Dodam wystepowaly silne
psychozy , depresje. Pytanie brzmi: czy jezeli encefalopatia jest
spowodowana przez borelioze to czy da sie ja usunac
leczeniem antybiotykami? Utrudnia mi ona zycie i to w bardzo
znacznym stopniu...
Gdzie mozna zrobic badania Western Blotem??





Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,26140,48433431,48433431,encefalopatia_.html


Temat: Płyn mózgowo-rdzenoiwy ..... badanie
Płyn mózgowo-rdzenoiwy ..... badanie
Ponieważ wszystkie inne badania ( wb, rtpcr, koinfekcje, tomografia
komputerowa, kardiolog, neurolog,laryngolog, okulista itd ) wyszły ujemnie, a
syna nadal boli głowa Pani neurolog zleciła badanie płynu mózgowo-rdzeniowego.
Mówi, że tylko to badanie jest naprawdę wiarygodne i tylko ono wyklucza lub
potwierdza boreliozę na 100%.
Trochę się boję tego badania, napiszcie czy ktoś je miał i jakie były wyniki.
( Syn miał kleszcza i rumień w lipcu 2008r ).
Poza tymi bólami głowy syn nie ma innych objawów, a Pani doktor od tego
badania uzależnia dalsze leczenie w kierunku boreliozy.
Bardzo proszę o radę.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,26140,91057600,91057600,Plyn_mozgowo_rdzenoiwy_badanie.html


Temat: Proszę pomóżcie
Witam!U mnie bylo a wlasciwie jest podobnie.Mnostwo objawow a Test Elisa
robiony w dwoch klasach tylko raz wyszedl pozytywny.Robilam go chyba z 5
razy.Nigdy nie zauwazylam u siebie kleszcza,nigdy nie mialam rumienia,plyn
mozgowo-rdzeniowy czysty.Do tego wszystkie pozostale badania ok.I dlatego
lekarze ciagle mi mowia ze to nie borelioza.No to ja sie pytam co???A oni na to
ze nie wiedza.Taka diagnoze to ja sama sobie tez umiem postawic.Bylam tez u
kilku neurologow to tym bylo latwiej nerwica jak nic!!!Ale czy nerwica boli,ja
juz prawie rok chuda,slaba z bolami glowy.No i mam sie przyzwyczajic.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,26140,40887654,40887654,Prosze_pomozcie.html


Temat: Domniemana borelioza
Jestem po rozmowie z lekarzem
Lekarz stwierdził jednak, że nie rozpoznał u Kasi neuroboreliozy. Zrobił tylko
ogólne badanie płynu mózgowo-rdzeniowego. Pytałam, czy zrobił jakieś badania
płynu w kierunku boreliozy. Nie. Nie uznał za potrzebne zrobienie MRI głowy.
Pytałam, dlaczego nadal boli ją głowa? Powiedział, że nie wie.
Kasia dzisiaj po podaniu antybiotyku wyjdzie do domu, w niedzielę i poniedz.
dostanie jeszcze ceftriaxon, a potam lekarz chce przepisać amoxy na miesiąc.
Beatko, zaraz napiszę do Ciebie e-maila.
Agata
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,26140,55622095,55622095,Domniemana_borelioza.html


Temat: punkcja
U mnie w płynie mózgowo-rdzeniowym niczego nie znaleźli, a szukali wyłącznie
prątków, ponieważ podejrzewali gruźlicę ośrodkowego układu nerwowego.Ja
prosiłam o sprawdzenie boreliozy, ale odmówili.
Zrobisz jak uważasz. Jak pisałam wcześniej, samo badanie nic nie boli. Położą
Cię na boku, każą zwinąć się w kłębek, znieczulą, pobiorą płyn i koniec. Potem
przez 2 godz. będziesz musiała leżeć plackiem, bez jakiegokolwiek ruchu. Po
tych 2 godz. będziesz mogła trochę chodzić np. do toalety. U mnie po badaniu
nie wystąpił żaden zespół popunkcyjny, starałam się leżeć jak najwięcej.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,26140,56143098,56143098,punkcja.html


Temat: punkcjia czy to boli?
To male ma znaczenie czy boli czy nie boli. Bo jezeli jakies badanie jest
niezbedne to mala roznica czy jest to badanie bolesne - trzeba i juz. Moj syn
boi sie zastrzykow, ale nikt go sie nie pyta czy chce miec pobrana krew czy
nie.
Z punkcja jest to samo. Jezeli trzeba, to nie ma co sie zastanawiac jakie jest
Twoje nastawienie do punkcji i czy ludzi z forum punkcja bolala.
Z tym, ze w przypadku boreliozy punkcja jest niepotrzebna. Juz o tym pisalismy
wiele razy. Punkcje w wiekszosci przypadkow wychodza negatywne, bakterii
praktycznie nie sposob wylapac w plynie rdzeniowo-mozgowym. W najlepszym
przypadku mozna stwierdzic podwyzszona ilosc bialka w tym plynie, co wskazuje
na stan zapalny. Ten stan zapalny mozna stwierdzic robiac wywiad lekarski i
macajac pacjenta. Nie potrzeba kluc. Wiec, jezeli masz objawy boreliozy, nalezy
ja leczyc ( robiac WB przed leczeniem, by miec pelen wachlarz informacji),
jezeli masz objawy ze strony ukladu nerwowego - trzeba leczyc.
Niestety nastawienie lekarzy zakaznikow jest inne...ale o tym tez juz bylo...
Nie slyszalam jeszcze o wyslaniu kogokolwiek na punkcje przez Beate, a leczy
wiele osob z neuroborelioza....
Iwonko, do Ciebie nalezy decyzja ( rozumiem, ze lekarz, ktory Cie prowadzi juz
zadecydowal). Sprobuj sie dopytac po co mu ta punkcja i co to zmieni w jego
sposobie leczenia Twojej boreliozy.
Pozdrawiam Joasia
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,26140,61386277,61386277,punkcjia_czy_to_boli_.html


Temat: punkcjia czy to boli?
Samo nakłucie pobranie płynu mózgowo-rdzeniowego nie boli gdyż
odbywa sie pod miejscowym znieczuleniem i jest jak ugryzienie
komara , natomiast jako skutek uboczny może wystapić zespół
popunkcyjny objawiający się głównie uporczywymi bólami głowy które
ciężko z czymkolwiek porównać . W moim przypadku koszmarne bóle
głowy wystąpiły po około 24 h od nakłucia do tego miałem
nudności , wymioty i zatykanie się uszu i owy stan utrzymywał sie
około 6 dni choć u niektórych trwa to znacznie dłużej a u innych
krócej kwestia indywidualna . Aby uniknąć tej męczarni lekarze
bezpośrednio po nakłuciu zalecaja conajmniej kilkugodzinne leżenie
na płasko ( bez poduszki ) bez ruchu głową + wypijanie duzych ilości
płynów . Ja niestety do pierwszego zalecenia sie nie stosowałem gdyż
wstawałem i to dosyć często do toalety , choć nie ma gwarancji ze
przestrzegając rezimu łozkowego bóle głowy by nie wystąpiły . W
kazdym badz razie drugi raz bym sie nie poddał temu badaniu .
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,26140,61386277,61386277,punkcjia_czy_to_boli_.html


Temat: Dostałam nowy lek
polecam ten artykuł ze względu na przejżystość wyjasnień medycznych, ja jestem
na etapie tych ostatnich stron z tego art, tzn po 7 latach zdecydują się
prawdopodobnie na pobranie płynu rdzeniowo-mózgowego i badanie samego mózgu.
fazy snu REm ,
ale na radzie zmagam sie z paraliżami rak i twarzy i potwornym nawrotem bóli
tkanki i głowy .na razie po Depakine Chrono300 i Seronilu= Noctofer z Tramalem
200 jakoś mi przechodzi , zaraz gorąca kąpiel i mazaż i wcieranie maści
p.bólowych, oby do jutra
a jeśli chodzi o moją przeszłość w podawanych lekach, to na pewno Amoksyc,
Doksucyl. Terracykl. Erytrom. Amgmenti Metronidazol inne, boje sie że cysty po
przebytej Toksoplazmozie siedza w mózgu bo w oczach je wykryto. tak że mam
wielki szacunek dla tych co prą do przodu mimo bólu i nowych niespodzianek w
soim organiznie!
to wymaga odwagi i samozaparcia by jeszcze mieć siłę o tym pisać innym!
pa
pozdrawiam


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,36118,59372885,59372885,Dostalam_nowy_lek.html


Temat: pobranie płynu mózgowo-rdzeniowego
pobranie płynu mózgowo-rdzeniowego
Czy to badanie boli, czy jest bezpieczne, jak długo muszę po nim leżeć (mam
sprzeczne informacje od ...lekarzy, jeden powiedział ,że 12 h drugi że 8h).
Pani doktor stwierdziła, że mam być w szpitalu ok tygodnia, bo potem często u
młodych ludzi występują bóle głowy. Dla mnie najgorsze (najbardziej kłopotliwe
i krępujące) jest, że nie można korzystać z toalety.
Czy to badanie to jedyna możliwość by wykluczyć SM? (rezonans i EEG juz
wykonane- drobne ogniska hiperintensywne).
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,22,93965939,93965939,pobranie_plynu_mozgowo_rdzeniowego.html


Temat: dziwne bóle
witam,
drogi Akowniku,
bóle są bardzo dziwaczne i szalejące po całym ciele a więc:
- drętwienie prawego boku - przeszkadza pas samochodowy - wątroba nie jest
powiększona ucisk na narządy nie sprawia bólu tomograf komp. wszystko ok;;
- uczucie pieczenia, kłucie, drętwienie pod żebrami i opasując dookoło tułowia,
- pieczenie, kłucie pod pachami, boli tak jakbym wciskał sobie palce głęboko w
pachę;
- bywają bóle jądra tak jabym się uderzył, pachwiny;
- silne bóle głowy - rozsadzające czaskę przy schylani i gwałtownym kręceniem
głowy, uczucie kłucia potylicy tak jakby węzły chłonne bolał (minimalnie
powiększone po antybiotykach od 3 miesięcy takie groszki, fasolki); - rezonans
głowy ok;
- bywają dni, że mam strasznie obolały kark oraz kręgosłup sztywny;
- dzine uczucie tak jakbym sie dużo nachodził stawy kolanowe czuje;
- biegunki, luźne stolce - jelito nadwrażliwe; niestrawności w stolcu;
- bywały bóle - uderzenia w nocy w głowe jakby dechą co mnie budziło; pieczenie
silne pleców i szyji, efekt lania kwasu po plecach, boleść jednego kręgu na
wysokości mostka (nasilony przy braniu w szpitalu silnech antybiotyków)
naszczęście od kilku tygodni już nie ma;
- silne zawroty głowy, płynięcie, mijają i się pokazują;
- osłabienie bezsennośc - bywa;
- po leczeniu antybiotykami zapiekło mnie bardzo po plecach, póżniej
przeszywający ból z prawej strony w nadbrzuszu, silne biegunki z
niestrawnościami strata 15kg wagi - w szpitalu dwa tygodnie na kroplówkach,
póżniej dieta przez 2 miesiące i powoli zaczynam trawić,


podejżenia bolerioza neurobolerioza ( jeden test IGg dodatni, trzy testy ujemne
również z płynu rdzeniowego), tężyczka ( badanie na mięśniach wskazało na to), -
wszystkie wyniki sa super, podniesione miałe trójglicerydy i cholesterol, ob
itd ok; enzymy trzustkowe, wątrobowe itd ok;


byłem w trzech szpitalach (wewnętrzny, gastrologiczny i neurologiczny) leczyli
mnie na trzustke, na wątrobe, (wykryli malutkie uchyłki na esicy - przeleczyli);

dalej dokuczają mi zawroty i silne bóle głowy, i nie wiem co mam zrobić i to
jakiego lekarza iść??

za dwa tygodnie będę tatą i bardzo chcę już być silny i zdrowy!!!
ale nie wiem co z tym zrobić.

p.s.
po punkcji kręgosłupa bardzo rozsadzało mi głowę jak chodziłem i siedziałem
trwa to już 10 dni i mam nadzieje, że minie.

mam uczucie jakby coś żarło mnie w środku.

pozdr.
A.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,32472,28331353,28331353,dziwne_bole.html


Temat: Moj ojciec ma borelioze,a ja nie wiem co go czeka
Witam serdecznie...
Dlugo nie pisalam, ale jakos mam ochote napisac co wydarzylo sie dalej.
I mam zamiar pisac w tym temacie dalsze losy leczenia mojego ojca.
Jak pisalam poprzednio lekarz ze szpitala zakaznego powiedzial, ze wyniki
sa 'za dobre' aby przyjac ojca na leczenie szpitalne po czym przepisal
doxycyline w tabletkach i odeslal do domu. No i tak sie zakonczylo...bo skoro
Borelioza nie spowodowala tych wszystkich boli to trzeba szukac dalej prawda? Bo
Borelioza nie miala prawa przy takim wyniku spowodowac takich 'obrazen' Po
prostu pieknie! Przynajmniej wiadomo na razie....do czasu! ojciec nadal czul
sie fatalnie! Oczywiscie w miedzy czasie mial robiony rezonans i wykazalo
neuropatie, uszkodzone nerwy itp , ale ogolnie nie jest az tak zle - jak sam
pan neurolog powiedzial, ale cos trzeba robic bo ilez mozna brac srodkow
przeciwbolowych, a wiec pan neurolog ktory od poczatku prowadzil ojca dal mu
przekaz do szpitala na oddzial neurologiczny.
W szpitalu odrazu zrobionno punkcje. Badanie plynu mozgowo rdzeniowego wykazalo
100% neuroborelioza (Jezeli taka diagnoza jest w ogole mozliwa) Pod dwoch
dniach zaczelo sie leczenie...dozylnie antybiotyki - dnien w dzien Biotraxon i
Doxycylina przez 6 tygodni. Ojciec jakos to znosil..oczywiscie pojawily sie
nasilone bole kolan i rak, ale opuchlizna z rak zeszla i po trzech tygodniach
bylo lepiej, a kiedy bolalo dostawal dodatkowo srodki przeciwbolowe oraz
witaminy. Pod koniec leczenia szpitalnego mial dodatkowo przepisana
rehabilitacje.
Mowiono Ojcu, ze pewnie pod koniec zrobia ponownie punkcje (aby sprawdzic czy
cos sie zmienilo)... co ja przyjelam dosyc nerwowo miedzy innymi dlatego, ze to
niebezpieczne badanie tymbardziej, ze ostatnio kluli go 7 razy! W kazdym razie
ponowne badanie sie nie odbylo.
Od ponad tygodnia jest juz w domu. Co moze powiedziec? Na pewno jest lepiej niz
przed szpitalem, ale bole wciaz sa (szczegolnie bole kolan) Przeciwbolowe
tabletki nie do konca poszly w odstawke. Natomiast antybiotyki TAK. Neurolog
stwierdzil, ze teraz bedzie sie czul jak po operacji, ale jak narazie, to nie
bedzie dalszego leczenia atybiotykami. Czy dobrze? Nie wiem...Wy mowicie im
wiecej, im dluzej tym lepiej. Lekarz powiedzial NIE. Natomiast stwierdzil, ze
to jest wyleczalne, ale minie sporo czasu zanim to sie stanie i ma zamiar sie
tego podjac. Za kilka dni kolejna wizyta. Ciekawe co powie i co przepisze. Dam
znac.
Pozdrawiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,26140,35754874,35754874,Moj_ojciec_ma_borelioze_a_ja_nie_wiem_co_go_czeka.html


Temat: witam i o zdrowie pytam:-)
Czuję, że zaczynam sie czuc lepiej. Nie bolą mnie juz tak mocno dłonie,
kark,głowa,kolana i wiele wiele innych Wczoraj wzięłam pierwszy zastrzyk
z grupy witamin B. W zasadzie nie wiem na co to ma wpłynąć ale stosuję się
ściśle do zaleceń lekarza. Dzisiaj poskreslałam wszystkie objawy na liście
którą znalazłam w internecie wg. dr. Burrascano. Jest ich tam 38, nie
skreslonych pozostało 5. Ale można tam dodac jeszcze parę innych jak np.
okresowe powiekszenie i bolesność węzłów chłonnych czy nadrważliwość na słońce
( objawia się złym samopoczuciem w miejscach bardzo nasłonecznionych). Ogólnie
wiele lat pracowałam na to aby tak zapełnic tę listę, stopniowo, co roku, coś
nowego dochodziło. W zeszłym roku bóle w klatce piersiowej(lądowałam na
pogotowiu) , skoki ciśnienia i pulsu co zdarza mi się do dzisiaj. W tym roku
drżenia mięśni i potworny ich ból oraz niedowład rąk (chwilowy). Bóle dłoni. Co
by było za rok gdybym nie zaczęła sie leczyć????? Aż strach pomyśleć. Ciśnienie
wczoraj jak u starszej osoby 168/68, potem 157/73.
Cofnęłam się nieco w czasie, o 10 lat kiedy to miałam robione MR. Stwierdzili
wówczas u mnie "symetryczne poszerzenie komór bocznych bez wyrażnych cech
utrudnienia. Na poziomie otworów monro i poniżej. Nie mozna wykluczyć wzmozonej
produkcji płynu mózgowo-rdzeniowego jako przyczyny poszerzenia komór..." To był
okres kiedy bardzo wzmogły sie moje problemy zdrowotne, nie mogłam przebywać na
słońcu bo traciłam przytomność, totalne osłabienie, pocenie, utrata wagi itp.
Nie miałam wtedy jeszcze problemów ze stawami. A to badanie, nie wiem, nie znam
się. Lekarz (z centralnej Polski) kazał powtarzać raz na pół roku. Tu gdzie
mieszkam nikt nie widział takiej potrzeby. Czy to moze mieć z boreliozą
cokolwiek wspólnego?


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,26140,51483028,51483028,witam_i_o_zdrowie_pytam_.html